Szukanie na grupach to loteria.
Ktoś poleca Mirka, Mirek nie odbiera.
My sprawdzamy zanim w ogóle do Ciebie trafi.
Mama pakuje od wczoraj. Niech wie że dojdzie.
Długa trasa. Przynajmniej wiesz z kim jedziesz.
Kupiłeś za granicą albo nie da rady jechać. Przyjedziemy po nie.
Nowe miejsce. Niech przynajmniej rzeczy dotrą w porządku.
Nie mamy własnych busów. Mamy za to listę firm których lepiej unikać
i klientów którzy zapłacili i nie doczekali się kierowcy.
Sprawdzamy każdą firmę zanim do niej trafisz.
Jak coś pójdzie nie tak, jest numer do nas. Nie do kogoś kto nie odbiera.
Busy które jadą dziś po Europie
Przez 10 lat woziłem ludzi między Polską a Europą. Widziałem firmy które znikały z czyjąś paczką. Kierowców którzy jechali za długo bo nie mieli wyjścia. Ludzi którzy czekali na bus który nie przyjechał.
Nie każdy o tym mówi.
My zaczęliśmy sprawdzać.
Przez wszystkie cztery. Bez skrótów.
NIP, REGON, KRS, licencja transportowa
Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej przewoźnika
Przegląd techniczny, wiek floty, GPS
Min. 4.5/5 średniej z ostatnich 50 kursów
Ktoś poleca Mirka. Mirek ma 4 gwiazdki których nikt nie weryfikował.
Zanim do Ciebie trafi, my już wiemy co jest warte.
Jedziesz i tak. Mamy klientów na Twoje trasy.
Rejestracja bezpłatna. Prowizja tylko gdy klient zapłaci.
Cztery kroki. Bez rejestracji żeby zacząć.
Paczka, miejsce w busie, auto, przeprowadzka. Wybierz kraj. Tyle na start.
Co wysyłasz, ile waży, kiedy chcesz żeby wyjechało. Nie musisz wiedzieć nic więcej.
Nie dostajesz listy 40 przewoźników do sprawdzenia. Dostajesz jedną sprawdzoną propozycję.
Imię i numer kierowcy zanim wyjedzie. SMS gdy odbierze. SMS na granicy. SMS przed dostawą.
48 godzin w trasie to długo nie wiedzieć co się dzieje.
Piszemy na każdym etapie żebyś nie musiał pytać.
Córka jest w Londynie, wysyłam jej czasem z domu jedzenie — bigos, kiełbasę od swoich. Raz innym przewoźnikiem poszło kiepsko i przez rok się wahałam. Tu od razu było widać kto jedzie i kiedy ma odbiór; na miejscu wszystko było całe, nic się nie rozlało. I tak już trzeci raz.
Bus do Birminghamu. Ostatnio brałem kogoś z ogłoszenia — pół drogi staniałem na postojach, kierowca robił co chciał. Tym razem dostałem konkretny kontakt, godziny się trzymał, bez kręcenia się po zaplecza. Dojechałem mniej więcej wtedy, kiedy liczyłem.
Motor szedł do Rotterdamu. Przed zaliczką poprosiłem o polisę — poszła na maila, bez gadania. Kwota się nie zmieniła po drodze, na rozładunku wyglądał tak samo jak przy załadunku. Jak będzie kolejny kurs, pewnie znowu tu zajrzę.
Zanim zamówisz
Zaloguj się i sprawdź gdzie jest bus w tej chwili.
Bez rejestracji. W 2 sekundy.